Maj 2012

Made in Dolny Śląsk

Wrocławska firma Beauty of Science Sp. z o.o. może mieć powody do dumy. Jej produkt pod nazwą analizer Nati spotkał się z dużym zainteresowaniem ze strony firm zachodnioeuropejskich i amerykańskich na największych i najbardziej prestiżowych targach branży kosmetycznej na świecie – Cosmoprof Worldwide Bologne 2012.

Efektem są kontrakty na sprzedaż urządzenia, które wrocławska spółka zawarła już z kilkoma międzynarodowymi kontrahentami – informuje Sylwia Chmielarz z MOWA PR, firmy prowadzącej PR dla spółki Beauty of Science.

Analizer Nati to podręczne urządzenie wielkości pilota do telewizora, zaopatrzone w kamerę cyfrową o rozdzielczości 1,3 Mpx. Pozwala na badanie skóry poprzez pomiary: optyczny oraz fizycznych parametrów. Nati bada między innymi nawilżenie skóry, jej strukturę, głębokość zmarszczek, poziom złuszczania. Dla wiarygodności danych wykonuje w ciągu pół sekundy aż 20 odczytów i wyciąga średnią. Po przeprowadzeniu badania za pomocą analizera wiadomo, w jakiej kondycji jest skóra oraz jakim zabiegom należy ją poddać i jak pielęgnować.

W stworzenie urządzenia zaangażowali się dolnośląscy specjaliści i pasjonaci kosmetologii. Wśród twórców są między innymi: wrocławska dermatolog, lekarz medycyny estetycznej ze Świebodzic oraz wrocławscy inżynierowie. Wszyscy oni wyszli z jednego założenia: innowacyjne produkty wcale nie muszą powstać gdzieś daleko, a wokół nas są ludzie zdolni i kreatywni. Jeśli tylko się odważą – mogą odnieść sukces. Każdy ze współtwórców z inną motywacją przystąpił do projektu. Wojciech Pyzik,prezes Beauty of Science, firmy produkującej analizer skóry od lat działa w branży kosmetycznej.

–Dla mnie istotą innowacyjności tego projektu jest zmiana w podejściu do dbania o urodę. Dzięki analizerowi Nati nie najbardziej agresywna kampania reklamowa, lecz profesjonalna diagnostyka skóry decyduje o tym, jakie ją pielęgnować i jakie wykonywać zabiegi – mówi Wojciech Pyzik.

Lekarz medycyny Arkadiusz Konieczny, właściciel Centrum Medycyny Estetycznej w Świebodzicach zawsze interesował się innowacjami wykorzystywanymi w medycynie i diagnostyce, również w medycynie estetycznej i kosmetologii. Według niego na rynku powinien być dostępny sprzęt przystępny cenowo, nadający się do codziennej pracy, koncentrujący się na najważniejszych parametrach skóry i dający wiarygodne wyniki.

Dla Przemysława Niedbalskiego Pawłowskiego, informatyka, wdrożeniowca analizera Nati, praca nad wynalazkiem była przede wszystkim wyzwaniem technicznym. – Ekranowanie cyfrowych kabli, wielomiesięczna kalibracja czujników do pomiarów fizycznych skóry – wszystko to musiało być tak przygotowane, by idealnie oddawać właściwości skóry – mówi.

Dr n. med. Danuta Nowicka, specjalista dermatolog, pracownik Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej we Wrocławiu liczy na to, że wrocławski wynalazek upowszechni diagnostykę skóry. – Rodzaj skóry to nie PESEL, nie jest nam dany raz na zawsze. Skóra zmienia się pod wpływem wieku, stresu, pory roku. Trzeba ją regularnie badać, tak jak wykonujemy okresowo cytologię czy badania krwi – podkreśla dermatolog. -Bagatelizując nieprawidłowe nawilżenie czy nadmierne złuszczanie naskórka, możemy doprowadzić do rozwoju groźnych chorób skórnych.

Ryszard Mulek - czytaj artykuł

  • Analizer Nati
  • Przemysław Pawłowski
  • Wojciech Pyzik - prezes BofS na targach w Bolonii 2012